Posty

Nauka, nauka i jeszcze raz nauka

Zaczął się rok szkolny i akademicki. Nie wiem jak to jest na studiach więc wypowiadać się nie będę, ale wiem jak to jest w szkole. Niestety, a może stety? W końcu zawsze można się czegoś pożytecznego dowiedzieć. „Jestem jednak taka, że chcę dostawać dobre oceny i mieć wszystko perfekcyjnie.” Tak było jeszcze w gimnazjum i w pierwszej klasie szkoły średniej. A teraz? Trudno powiedzieć. Nadal się uczę choć staram się nie robić z tego najważniejszej rzeczy w swoim życiu. Nie wpadać w złość i w smutek pomimo dostania złej oceny. Choć „zła ocena” dla każdego jest inna. Dla mnie przeważnie to była 3. Mam w swoim otoczeniu osoby, które  pomagają  mi ułożyć pewne kwestie w głowie. Między innymi to, że szkoła to nie jest priorytet. Szczególnie Przemek, który wysłuchuje żalów. To On pokazał, że można bez stresów podejść do sprawdzianów. Uczymy się w końcu dla siebie. A gorsza ocena nie jest powodem stresów. W tam tym roku tak się stresowałam, że serce do dziś czuję. Wiem jedno. Nie da się od…

Nie zawsze tak będzie

Opowiem Wam pewną anegdotkę. Pewnemu panu nagle zaczęło walić się życie. Prawdopodobieństwo raka, możliwość straty pracy i do tego jeszcze żona odchodzi. Poszedł do pewnego guru. Mówi mu, że ma teraz ciężko i już nie wie co robić. Człowiek do którego poszedł kazał mu napisać kartkę na której będzie napisane „Nie zawsze tak będzie” Pan miał ją zawiesić w widocznym miejscu na przykład na lodówce. Po pewnym czasie ten sam mężczyzna przychodzi i prawie skacząc mówi „UDAŁO SIĘ ! Rak okazał się niezłośliwy, pracę dalej mam, a żona no cóż nie odeszła. To co teraz mogę ściągnąć tą kartkę ?” A guru na to „Nie, przeczytaj co tam pisze..nie zawsze tak będzie”
I moi drodzy właśnie nie zawsze tak będzie. Nie może być zawsze pięknie i kolorowo. Musi być odrobina czerni i szarości. Nie zawsze nasze życie będzie usłane różami i czerwonymi dywanami. Nie będzie też cały czas źle. Jeżeli teraz jest ciężko możliwe, że za tydzień będzie już dobrze. Musimy pamiętać, że dobra passa nie trwa wiecznie. …

Marzę więc żyję.

Obraz
Lubię usiąść na kanapie z kubkiem herbaty, włączoną ulubioną muzyką i marzyć. Tak. Nie dość, że jestem niepoprawną romantyczką i optymistką to jeszcze marzycielką.
Spaceruję z psem i rozmyślam. Czasem nad rzeczami błahymi typu „ w co się ubiorę”, a czasami marzę. Bo to mnie nic nie kosztują. Mogę marzyć i śnić, a pewnego dnia wstać i spełnić swoje sny i marzenia.  Nie spełniają się same. Trzeba włożyć wysiłek w spełnienie ich. Potem możemy być z siebie dumni. Tak po prostu. Uśmiechnąć się do siebie i powiedzieć „tak zrobiłem to !”
Nie musisz od razu informować o tym całego facebooka, ale miło się pochwalić, że się udało. W końcu dużo pracy Cię do kosztowało.
Nie znam człowieka, który nie marzy. Czy istnieje taki?
Podobno „ kto przestaje marzyć umiera” Czy to prawda? Czy bylibyśmy wstanie żyć bez marzeń  ? Przecież to właśnie one dają nam nadzieję. To uczucie, że jutro może być lepiej. W końcu wyjdzie słońce po burzy.
Jednak nie patrz na to tak, że dopiero jak spełnisz marzenia będziesz…

"Co ludzie powiedzą...?"- Dylematy wagonika

Obraz
Są w życiu takie sytuacje, że nagle musisz zadecydować sam o kimś, albo o sobie. Nie ma Boga, drugiej osoby, mamy, żony, męża, taty. Takie decyzje w naszym życiu są najcięższe. Nie ma w końcu idealnego wyjścia. Zawsze jest jakieś „ale” jak mówił św. Tomasz z Akwinu   „Uczynek dobry pod względem moralnym może przynieść złe skutki uboczne, ale nie wolno wykorzystywać złych środków do osiągnięcia dobrego celu.” No właśnie nawet jeżeli postępujecie dobrze to i tak są konsekwencje, czy też skutki jak to nazwał św. Tomasz.

Dorosłość

Obraz
Rodzimy się. Na początku jesteśmy dziećmi. Już wtedy chcemy być dorośli. A, kiedy przychodzi dorosłość pragniemy być maleństwami. Wtulić się w mamę. Ominąć kłopoty, problemy. Żyć w bance mydlanej. Niestety tak nie ma. Pomimo, że nie chcemy to się dzieje. Musimy w końcu dorosnąć. Wziąć na barki nasze życie. Nie jesteśmy już tymi małymi dziećmi, które z rozbitym kolanem biegło do mamy, a jej pocałunek na zranieniu działało jak najlepsze lekarstwo. W końcu w nie długim okresie to my będziemy rodzicami. Jak na razie masz 18 lat, a może więcej i musisz zacząć tworzyć już sam swoją przyszłość. Po gimnazjum stajemy z pierwszym wyborem i to bardzo ważnym. Wybór szkoły, która tak naprawdę nie decyduje w dużym stopniu o naszej przyszłości, ale jest ważna. W końcu spędzimy w niej 3 lata. A potem ? No właśnie co dalej ? Studia, praca? Nie będziemy całe życie na utrzymaniu rodziców. I przelatuje Ci przez głowę myśl „ja nie chcę być dorosła”. Dorosłość to nie tylko prawo jazdy, kupowanie na legalu…

Co ludzie powiedzą...?- Czym jest szczęście?

Obraz
Startujemy z nową serią moi Kochani J  A mianowicie „ Co ludzie powiedzą…?” Będę Wam i moim bliskim zadawać różne pytania. I co dwa tygodnie w środy będziecie mogli poznać ich odpowiedzi. Zobaczymy czy Wam się spodoba. Zaczynamy z pierwszym pytaniem niby łatwym.
„Czym jest szczęście?”

Odpowiedzi było dużo. Często pierwsze,  koncentracja nad niby banalnym pytaniem. Czasem odpowiedź padała od razu.
Dla niektórych osób szczęściem było zdrowie. Według nich jest ono najważniejsze. Do tego spotkania z najbliższymi i patrzenie na ich szczęście. Spędzanie czasu z osobami, które się kocha. Czasem to po prostu bycie z tą jedną, jedyną albo jednym, jedynym. Już tak po prostu, na zawsze. Na dobre i na złe.
A jeszcze niekiedy jego hobby i pasja. Czyli pierwsza miłość na całe życie. Typu nóż przy pasie, książka, dobry film, trening, bieganie itd.
Albo troszkę z innej beczki to pieniądze, które podobno szczęścia nie dają, ale jak się już ma to jest tak jakoś lepiej. To też jest piwko, rozmowa p…

Obserwacje katolika

Od razu na wstępie. Jestem katoliczką. Wierzę w Boga. Chodziłam do Kościoła . Teraz też to robię, choć czasem nie. Mimo to  o tym wiedzieć nie musicie. To nie spowiedź. Nie mówię też, że wierzę w Boga, ale nie chodzę na mszę bo nie wierzę w księży. Aczkolwiek zaczynam w nich wątpić. O tym później.  Jednak wiecie wolę częściej pójść do pustego kościoła, pomodlić się „sam na sam” niż widzieć tych wszystkich katolików, którzy udają, że nimi są. I słuchać księdza, który (bardzo często) mówi o polityce i finansach parafii. Chciałabym trafić na takiego księdza, który nie będzie związany z polityką.  Zawsze zadaje pytanie czemu Polska jest tak zamknięta w rutynie. W sumie cała Europa chociaż tego nie jestem pewna. Kto nam każe klękać, stać, siadać i robić inne czynności w czasie mszy w Kościele? Nie wiem czy wiecie, ale w Afryce i krajach gdzie nasza religia jeszcze nie dotarła w tak dużym stopniu to msze wyglądają zupełnie inaczej. Oni tam tańczą, śpiewają ! Tu macie przykład: https://ww…